iArchiwum

ZNAJDŹ INTERESUJĄCE CIĘ WYDARZENIA Z DANEGO OKRESU

Lokomotywy na ziemiach polskich w latach 1838 - 1939

“Rozwój kolei na terenach polskich rozpoczął się wraz z erą pojawienia się pierwszych lokomotyw parowych. Wbrew przypuszczeniom, zaborcy bardzo dbali, a wręcz doskonale rozumieli położenie i strategiczny cel budowy połączeń trans...” - czytaj dalej...

dodał: pieja



Ocena: 0 (0 głosów)

Grzymisława – Ruryrkowiczówna na polskim tronie.

 

Dobra księżniczka zdaniem  Długosza to taka, która dbała o dobro państwa, Kościoła  i poddanych, opiekowała się chorymi i biednymi, rządziła mądrze i sprawiedliwie. Ponadto miała ona na względzie dobro  swego męża.  O Grzymisławie pisał, iż była to niewiasta znakomita zarówno ze względu na ród, jak i obyczaje i urodę. Oceńmy więc Grzymisławę, zarówno jej działalność polityczną, jak i rządy.

Dziś o Grzymisławie mówi się, iż była to mądra i świętobliwa kobieta  Historycy widzą w niej kobietę obdarzoną dyplomatycznym talentem. Grzymisława swym niecodziennym życiem, mądrością, oraz wytrwałością do zamierzonego celu  zapisała się na kartach historii Polski. Można o niej powiedzieć, iż  była kobietą wyjątkową o niepospolitych zdolnościach. Jak na owe czasy, bardzo wykształconą ambitną i dumną. Tym samym pochodzącą z wysokiego rodu. Starannie wykształciła też własne dzieci, zapoznała je z tradycją  polską. Od samego początku musiała się jednak zmierzyć z szeregiem niełatwych problemów. To ona wykazywała wielkie zdobności dyplomatyczne i ogromny hart ducha. Znosiła zdradę, niewolę, wygnanie i przemoc. Ponadto przez cały okres swego życia w Polsce nigdy nie żyła spokojnie. Po śmierci męża przejęła władzę w imieniu swego małoletniego syna Bolesława Wstydliwego. Przez ten krótki okres rządów rządziła mądrze, ponadto słuchała mądrych doradców, gdyż nie gardziła Polakami. Na pewno można się zgodzić, z tym, iż Grzymisława była mocną kobietą. Takiej postawy wymagały od niej czasy w których się znalazła. Grzymisława córka Ingwara miała silny charakter. Nie Polka, ale Rusinka. To w tym kraju musiała pilnować tego, co do niej prawnie należy, czyli o zachowanie tronu w ziemi krakowskiej. Była to jedyna dzielnica, która nie uległa podziałowi; stanowiła ona przeto w pewnych latach największą jednostkę geograficzną w państwie piastowskim, a ta jej stosunkowa wielkość sprawiła, że najsilniejsze i - jak się w skutkach okazało - jedynie skuteczne dążności do odbudowania jedności państwowej Polski, oparły się o obie nie rozbite dzielnice: krakowską i sandomierską".
Matka, księżniczka Grzymisława, pragnąc uniknąć opieki nad małoletnim Bolesławem i księstwem, przyjęła tytuł ductrix Cracoviae et Sandomiriae, a z czasem też - ducissa Poloniae, naśladując mężowskie pretensje do zwierzchnictwa nad całą Polską. Kontynuowała  politykę swego męża.  Warto tu przypomnieć, iż przed śmiercią Leszek Biały zawarł układ z księciem wielkopolskim Władysławem Laskonogim: ten, który będzie żył dłużej, zaopiekuje się rodziną i ziemiami tego, który by umarł pierwszy. Laskonogi postanowił dotrzymać warunków umowy i przyjechał do Krakowa na zaproszenie wdowy Grzymisławy. Wszystko mogło się ułożyć, gdyby nie Konrad Mazowiecki – stryj Bolesława Wstydliwego. Kiedy Laskonogi wyjechał z Krakowa, Konrad interweniował w Krakowie. Laskonogi jednak zostawił w mieście przy wdowie i sierotach, swojego namiestnika Henryka Brodatego. Ten rządził w Krakowie cztery lata, został nawet księciem krakowskim (w 1230 roku). Ale Grzymisława i jej syn  przeszkadzali Konradowi w jego planach politycznych. Bolesław był przecież pierwszym do rządzenia. Najwidoczniej już wtedy Grzymisława znalazła się w Sandomierzu. Pojechał tam Konrad, który zorganizował jej areszt domowy najpierw w Czersku, a potem w Sieciechowie. To jego postępowanie wymaga potępienia. Byli oni przecież rodziną, a Konrad nie szczędził Grzymisławy. Grzymisława zostaje odbita przez Klemensa z Ruszczy. Widzimy ją wtedy w starych łachmanach, tylko po to, aby zmylić wroga i po prostu uciec.

Na zdjęciu księżna Grzymisława  razem  ze swym synem Bolesławem Wstydliwym  kiedy przebywała w Czersku w niewoli u Konrada Mazowieckiego.


Grzymisława utrzymywała dobre stosunki z Henrykiem Brodatym, lecz gdy ten umarł musiała szukać innego zabezpieczenia.  W tym czasie Kraków został zdobyty przez Konrada Mazowieckiego. Miasto nie chciało Konrada- pazernego, chorobliwie ambitnego i pazernego. Kraków oddał tron Bolesławowi Wstydliwemu, synowi Leszka Białego i Grzymisławy. Był rok 1243, a Bolesław miał 17 lat.

Ta Ruryrkowiczówna na polskim tronie doprowadziła do jedności Polski. Cel swego życia  osiągnęła - Bolesław w wieku dwunastu lat stał się samodzielnym panem dzielnicy senioralnej. Po latach ciągłej jej walki o tron dla swojego syna, jej syn rządził nieprzerwanie. Nowy książę starał się skutecznie bronić swojej dzielnicy od wrogów przez 36 lat. W Krakowie nastała stabilizacja i długi okres pokoju. Nie doczekała się jednak wnuka.  To z kolei przyniosło korzystne zmiany w Małopolsce.

Jej  zaciętym przeciwnikiem był Konrad Mazowiecki. To z nim walczyła przez cały swój pobyt w Polsce.  Walki z nim nie oszczędzały Grzymisławy. Bł. Grzymisława popierała wszystkimi swymi wpływami Henryka przeciw Konradowi.

Ponadto przez dłuższy czas musiała ona znosić zwierzchność Konrada. Była to jednak energiczna kobieta, która tak łatwo nie podawała się. Trzymała z wpływowym duchowieństwem i możnowładcami. Ponadto cieszyła się sławą i dużym szacunkiem w państwie polskim. O tym może też świadczyć umieszczenie jej krótkiego żywota w osiemnastowiecznej księdze opracowanej przez ks. Floriana Jaroszewicza.

Miała rozwinięty aparat administracyjny: własną pieczęć, własnych sekretarzy.  Otaczała się doskonałymi doradcami. Jako księżna miała swoją własną pieczęć okrągłą z wizerunkiem księżnej siedzącej na tronie  z koroną na głowie, która w prawej dłoni trzymała berło w kształcie lilii.  Akcentowano  przede wszystkim głęboką  jej wiarę. ,,Była niezmiernie gorliwą w sprawach wiary, obrońcą prawdy i sprawiedliwości, była zwierciadłem czystości, pokory, prostoty [...]. Była ponadto wzorem obyczajów i cnót, oraz normą własnego postępowania.  Prowadziła życie cnotliwe, pobożne i wypełnione dobrymi uczynkami. Przeżyła trzydzieści dwa lata jako wdowa.

Jest patronką pojednania polsko – ruskiego. Na ugodowy stosunek Leszka do Rusinów niewątpliwy wpływ miała Grzymisława. Jako żona swoją dobrą radą i łagodnością powstrzymywała męża przed złymi decyzjami. Ponadto przykład Grzymisławy dowodzi bliskości kulturalnej ówczesnych Rusinów i Polaków. Pomiędzy nimi nie było żadnych uprzedzeń narodowościowych, czy wyznaniowych. Bardzo szybko Grzymisława zasymilowała się ze społeczeństwem polskim. Grzymisława ułatwiła wówczas misje ruską dominikanina Jacka Odrowąża.

Bł. Grzymisława była, jak wiemy, Rusinką, ale katoliczką; tym bardziej przeto leżały jej na sercu misje ruskie. Nawrócić Ruś ze schizmy.

Przekazywała wielkie darowizny na rzecz Kościoła.  W tym wypadku należy wspomnieć, iż wiek XIII był okresem ogromnego zaangażowania się kobiet w sprawy religijne. Księżna wspierała młody polski Kościół. Pokazywało to  przede wszystkim jej głęboką  wiarę. Razem ze swoim synem i mężem fundowała i nadawała liczne przywileje. Zaopatrywała kościoły w liczne naczynia i księgi liturgiczne. Szczodre obdarowywała  przywilejami kościoły  i klasztory w Sulejowie, Jędrzejowie i Tyńcu. To za jej  przyczyną  zostały potwierdzone stare nadania i nadane nowe dobra takie jak immunitety, nadania praw budowy, młynów i połowu bobrów. Wraz z synem ufundowała kościoły franciszkanów w Zawichoście, Krakowie, oraz Nowym Mieście Korczynie. Ufundowała drewniany kościół w Bochni pod wezwaniem Św. Mikołaja. Uczestniczyła w lokacji miasta Krakowa i Bochnii.

 

Dokument ks. Grzymisławy z 1228 r. o nadaniu biskupowi kujawskiemu Michałowi lasu w kasztelani wolbromskiej.


Ponadto prowadziła szeroką działalność polityczną.  Śmierć Leszka Białego wprowadziła Grzymisławę w okres czynnego udziału w życiu politycznym. Ważniejsze decyzje polityczne, ale i fundacyjne podejmowała na wiecach przy licznym udziale urzędników i możnych. W dokumentach odnajdujemy liczne ślady jej działalności. Tym samym Grzymisława podkreśliła swe panowanie w księstwie sandomierskim.  Na uwagę zasługuje  5 dokumentów Grzymisławy, które zostały wydane zaraz po śmierci Leszka Białego. Później występowała jako współwystawca dokumentów jej syna. Na uwagę zasługuje je działalność na wiecach.
Warto też, wspomnieć, iż od Grzymisławy rozpoczął się cały poczet świętych. To ona wychowywała Bł. Salomeę – swoją córkę i św. Kingę. Stąd źródła nazywają ją pobożną matką Salomei.

Można też bez wątpienia zgodzić się zatem z kronikarzami,  iż Grzymisława była to pani dziwnie pobożna, wiarę katolicką gorliwie rozmnażająca i innymi cnotami jaśniejąca.

TAGI: grzymisława, ruryrkowiczówna
DATA MODYFIKACJI: 2009-11-08 21:50:03
DODAŁ: fQdesign
AUTOR: Konfucjusz

Aby móc oceniać oraz komentować zasób, musisz być zalogowany.
Do tego zasobu nie dodano jeszcze komentarza.