ZNAJDŹ INTERESUJĄCE CIĘ WYDARZENIA Z DANEGO OKRESU
zobacz dzisiejsze wydarzenia
najważniejsze z tego tygodnia
najważniejsze z tego miesiąca
najważniejsze z tego roku
Kilka słów o dwutorowości impresjonizmu polskiego w epoce Młodej Polski.
“ Zjawisko impresji a więc wrażenia i odczucia ograniczę do rozważań z zakresu Młodej Polski. Epoka ta przyniosła zjawisku temu objawienie najpełniejsze i najwyraźniejsze tworząc kierunek zwany impresjonizmem. W mojej w...” - czytaj dalej...
dodał: KENARF
Ocena: 0 (0 głosów)
Na szlaku grunwaldzkiej legendy
NA SZLAKU GRUNWALDZKIEJ LEGENDY
„Król Władysław i wszystkie stany
duchowne i świeckie zgodnym postanowieniem
i decyzją zatwierdziły powszechną uchwałą,
by dzień 15 lipca był obchodzony uroczyście
jako święto w całym Królestwie Polskim
i by ojcowie uczyli swoich synów, wnuków i prawnuków
oraz następców, żeby po wieczne czasy
zachowali w pamięci ten dzień”
(Jan Długosz)
Obchody rocznicy grunwaldzkiego zwycięstwa należą do najstarszych w naszym kraju. Jak twierdzi Henryk Samsonowicz „już w 1420 r. statuty arcybiskupa Mikołaja Trąby przewidywały wśród innych świąt obowiązkowo obchodzonych w archidiecezji gnieźnieńskiej także Dzień Rozesłania Apostołów”[1], czyli dzień 15 lipca. Rocznica zwycięstwa stała się więc naszym pierwszym świętem narodowym. I obchodzono to święto w każdym stuleciu, czyli latach 1510, 1610, 1710, 1810[2] i oczywiście w 1910 roku.
Szczególnie uroczyście obchodzono dzień 15 lipca za czasów Jagiellonów. Odprawiano więc specjalne nabożeństwo, a nawet rozdawano biednym jadło. Potwierdza to również Stanisław Łempicki: „Istniała wiecznie żywa tradycja kultu grunwaldzkiego. „W Krakowie, aż do chwili rozbiorów” – pisze K. Wł. Wójcicki – „przez 386 lat obchodzono uroczyście co roku dzień 15 lipca, jako dzień triumfu i chwały: procesje ze wszystkich parafii krakowskich wyruszały aż do kościoła św. Jadwigi na Stradomiu, gdzie odprawiano uroczyste nabożeństwo dziękczynne”[3].
Rocznica ta była wiecznie żywa. Jak twierdzi Władysław Ogrodziński „Grunwald zawsze stanowił własność i nadzieję mas. Rozpalał wyobraźnię artystów, bojowników o wolność … Za ich pośrednictwem trafił pod najnędzniejsze strzechy, na najlichsze przedmieścia i poddasza”[4].
Zwycięstwo grunwaldzkie stało się chlubą całego narodu. Pieśni o tym wydarzeniu śpiewał prosty lud, a wiersz tworzyli poeci. Jeden z nich pochodził prawdopodobnie z 1427 roku”
„Król Wladyszlaw polszky,
Wythold ksandz welgi lyteffsky
posiekli brodacze,
ysz leżeli jako kolacze
na polu Grunwalskim
słyszano tho w królewstwe franszkem,
czeszkem, wengerskem, angliskem
y tako dunstem”[5]
Historycy i badacze literatury twierdzą, iż w XV i XVI wieku powstało wiele łacińskich i polskich utworów poświęconych wielkiemu zwycięstwu nad Krzyżakami. Nie wszystkie zachowały się oczywiście do naszych czasów. Liczbę tych, które przetrwały szacuje się na około pięćdziesiąt, przy czym część z nich nadal nie została jeszcze wydana i pozostaje w postaci rękopisów.
Z wielu dawnych utworów na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim Staroświecka pieśń o pruskiej porażce, która się stała za króla Jagiełły Władysława. Nie wiemy dokładnie kim był jej autor. Badacze literatury sądzą, że twórca pochodził z plebsu, z ubogich bakałarzy. S. Łempicki zaś przyznaje, „…jej autorstwo znakomitemu pisarzowi XVI w. Łukaszowi Górnickiemu … Górnicki był nie tylko świetnym prozatorem, lecz pisał również wiersze polskie; a Jan Kochanowski poświadcza, że w lirycznej formie opiewał w jednym z swych utworów magnum certamen (wielką wojnę) pod Grunwaldem”[6]. Nie ma tylko wątpliwości co do daty powstania pieśni. Zgodnie podawany jest rok 1510. Jest ona dowodem, jak żywe były tradycje bitwy w sto lat po tym historycznym zdarzeniu. Nieznany auto starał się odtworzyć dzieje bitwy w skrócie:
„Zaczęła się bitwa sroga,
Śmierć, krew, dusza tam niedroga;
A mąż się do męża kwapił …”[7]
i radość ze zwycięstwa nad dumnym i okrutnym wrogiem:
„Obóz, działa, wszystko wzięto,
Tak Niemcom pychę odjęto,
A łańcuchy zgotowane
Na ichże szyje wkładane.
Po tej bitwie stał się koniec,
A do Polski posłan goniec,
Iż król wygrał, a mistrz stracił,
I gardłem to przypłacił”[8]
O Grunwaldzie pamiętają również uczeni. W 1516 roku Jan z Wiślicy, profesor Uniwersytetu Krakowskiego, wydaje Bellum prutenum sive Belli libri tres[9]. Ten epicki poemat dedykowany był Zygmuntowi Startemu i jego dziadowi Władysławowi Jagielle. Aktualność utworu nie budziła wątpliwości. Polska przygotowywała się do kolejnej rozprawy z Krzyżakami. Kilka lat później (1525r.) Zakon przestaje istnieć. Ale nadal pozostaje w narodzie polskim tradycja Grunwaldu, chociaż następne lata nie sprzyjają jej świętowaniu. Wiek XVII to okres wojen z Turcją, Szwecją, Rosją i Kozakami. Mimo to Jan Ostroróg, wojewoda poznański, przygotowuje obchody 200-lecia bitwy pod Grunwaldem. Święto to zbiegło się również ze zbliżającym się trzydziestoleciem panowania Zygmunta III. Jak twierdzi S. Łempicki Ostroróg chciał powiązać te wydarzenia: „… wobec zbliżającego się 30-lecia rządów Zygmunta III w Polsce (1586-1616) zamyślał Ostroróg o wspaniałym wydawnictwie, które miało być poświęcone uczczeniu triumfu pod Grunwaldem, jako największego europejskiego czynu przodków Zygmunta III (po kądzieli), tj. Jagiellonów polskich. Miało to być wydawnictwo obrazowe, ikonograficzne, zawierające trzy duże sztychy, przedstawiające najważniejsze momenty bitwy grunwaldzkiej. Pod tablicami sztychów szły objaśnienia, a właściwym tekstem ilustrujący te obrazy miała być … Pieśń o porażce pruskiej…[10].
Legendę grunwaldzką tych lat charakteryzuje również M. Kosin: „Zainteresowanie Grunwaldem nieco jakby zmalało. Wrócono doń w czasach saskich. Był to jakby nowy rozdział w dziejach grunwaldzkiej legendy. Zniszczona i osłabiona Polska, na dodatek pogrążona w wielkim chaosie, potrzebowała tych haseł, które towarzyszyły zwycięzcom spod Grunwaldu. Potrzebowała tej samej siły i wiary, żeby móc się zmobilizować do walki o naprawę Rzeczypospolitej. O Grunwaldzie pisano więc dużo i oczywiście pozytywnie. Pisano głównie ku pokrzepieniu serc dla pokazania możliwości i zdolności Polaków, którzy wielokrotnie w przeszłości dawali dowody bohaterstwa i rozumu politycznego. I właśnie Grunwald był najlepszym tego przykładem, dowodem wartości, przepustką do historii, legitymacją obywatelskości”[11]. Do tradycji Grunwaldu nawiązywano też w Szkole Rycerskiej, szkole uczącej miłości Ojczyzny, patriotyzmu, poświęcenia, oddania i wierności.
W tym czasie rośnie nowa potęga – Prusy, która przejmie dziedzictwo Krzyżaków. A najbardziej niebezpieczna stanie się już w XVIII wieku. To właśnie Prusy będą inicjatorami naszych rozbiorów.
W trudnych latach niewoli zwycięstwo grunwaldzkie nabierze innego znaczenia, ma inną wymowę. Przywołując obraz dawnego męstwa wzmacniało ono świadomość patriotyczną i prawo narodu do życia w wolnym państwie. „W epoce porozbiorowej święto Grunwaldu ustalało się z wolna na wszystkich ziemiach polskich, jawnie czy tajnie, i nabierało nowej aktualnej treści. Kiedy buta i megalomania narodu Bismarcka i Hakaty stawała się coraz natarczywsza, kiedy Drang nach Osten parł groźnie ku ziemiom polskim i innych narodów słowiańskich, wówczas obchody grunwaldzkie były dla nas nie tylko ważną manifestacją naszego protestu, ale i pewnego rodzaju wentylem bezpieczeństwa, chroniącym nas od samozatrucia tajoną nienawiścią do plemiennego wroga. Były w okresach politycznego bezruchu przypomnieniem naszych przewag na żywym polu orężnej rozprawy. Były przypomnieniem wspólnych wysiłków i wspólnego braterstwa Polaków, Litwinów i narodów wielkiej Rusi, Czechów i Morawców, którzy pod wodzą Jagiełły i Witolda dokonali grunwaldzkiego rozgromu. Stawały się wyrazem braterstwa ogólnosłowiańskiego, wskazywały sens i kierunek naszego dziejowego odwetu”[12].
Naród polski nie załamał się pod naporem obcego jarzma. Na duchu starali się go podtrzymać poeci i pisarze. Temu celowi służyły więc Śpiewy historyczne Juliana Ursyna Niemcewicza, które zdobyły sobie olbrzymią popularność. W pieśni pt. Władysław Jagiełło przypomina poeta właśnie Grunwald. Pieśń ta jest przypomnieniem wielkiego triumfu, apoteozą przeszłości.
Pamięć Grunwaldu była żywa w poezji romantycznej. Juliusz Słowacki w dramacie o Zawiszy Czarnym wzywał współczesnych, by nie zapomnieli o wielkim przykładzie Grunwaldu:
„Słyszycie jęki … to Polska złamała
Czarne szwadrony … Krzyżaków … i goni.
Litwin na czele … w okrwawionej dłoni
Trzyma chorągiew … a chorągiew biała.
A on ją spuścił i we krwi umoczył,
Około kija okręcił - i skoczył …
A za nim … niby tęczowe chmury,
Pełne słońc … lecą husarze w pancerzach,
Lob der Got … krzyczą … żelazne komtury,
I dzidy czarne jako szczeć na jeżach,
Szczeć naprzód strachem zjeżona do góry,
A potem w polskich tęczowych dzieżach
Serc szukająca.
Oto dziś zaśpiewawszy pieśń Bogurodzica,
Rzucili się pod Grunwald – szwadron za szwadronem.
Nie spuszczajmy ich z oczu … nie odwróćmy lica,
Oczyma ich oświećmy … pochłońmy ich łonem”[13]
Z bogatych świadectw Grunwaldu w literaturze XIX wieku wspomnieć trzeba Krzyżaków Józefa Ignacego Kraszewskiego. Sława późniejszego arcydzieła Sienkiewicza przysłoniła znaczenie tej powieści. Krytyk literacki Wilhelm Feldman tak charakteryzuje tę powieść: ”Cykl powieści historycznych Kraszewskiego jest jakby dydaktycznym kursem rozbioru dziejów, szukania błędów przodków dla użytku współczesnych (…). Kraszewski tak samo jak Sienkiewicz napisał powieść Krzyżacy. Nie unosi się nad wspaniałością i potęgą najświetniejszej chwili historycznej Polski, lecz większą część powieści poświęca przedstawieniu niedołężnych, opieszałych przygotowań do bitwy grunwaldzkiej i nieumiejętności korzystania z jej następstw”[14]. Taka postawa nie była w tym okresie chętnie przyjmowana przez Polaków. W latach niewoli i walki z wrogami potrzebne było pokrzepienie, wiara w siłę i potęgę. Krzyżaków Kraszewskiego nie mogło więc społeczeństwo przyjąć entuzjastycznie.
Gdybyśmy chcieli wymienić największe dzieła, opiewające Grunwald i jego chwałę, w dorobku naszej kultury, to oczywiście na myśl przyszłyby dwa – Bitwa pod Grunwaldem Jana Matejki i Krzyżacy Henryka Sienkiewicza. Wrosły one głęboko w świadomość wszystkich Polaków. To właśnie one kształtowały wyobraźnię naszych przodków i ich pogląd na to zwycięstwo. Jakże aktualne jest to również dzisiaj.
Obraz Matejki spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem mieszkańców Krakowa, Polaków we wszystkich zaborach i Polaków zagranicą. „Wystawa Grunwaldu – pisze Marian Gorzkowski, sekretarz i przyjaciel Matejki – wzruszyła cały Kraków, tłumy przychodziły niemal codziennie; sama treść obrazu nęciła wszystkich (…) obraz wielkie wzbudzał wrażenie. Niektórzy po dwie godziny i więcej nad nim siedzieli studiując jego części (…)”[15]. Sam Matejko oglądając po raz pierwszy swoje dzieło, już ukończone, powiedział rzekomo, że obraz jest „… z wścieklizną namalowany”[16].
Obraz Matejki odbył wędrówkę po wielu miastach – Wiedeń, Warszawa, Petersburg, Berlin, Lwów, Budapeszt, Paryż. Wszędzie przyjmowany był z entuzjazmem, tłumy, głównie Polaków, wypełniały sale wystawowe.
Pod wpływem tych nastrojów Maria Konopnicka napisała nawet wiersz Grunwald. Przed obrazem Matejki. Przed obrazem Sienkiewicz w kwietniu 1900 roku odczytał swoje dzieło – Krzyżaków.
Znaczenie powieści Sienkiewicza jest ogromne. Stanowiła ona protest przeciwko prześladowaniu Polaków pod zaborem niemieckim u schyłku XIX wieku, przeciwko polityce rządu Bismarcka i Hakaty zmierzającej do zniszczenia polskości. Była ona też rezultatem potrzeb politycznych społeczeństwa, kryjąc pod postacią Krzyżaków Prusaków czy Niemców w ogóle[17].
Dzieło Sienkiewicza ukazywało się początkowo w odcinkach w Tygodniku Ilustrowanym, spotykając się z gorącym przyjęciem czytelników: ”… przekazywano świeże egzemplarze gazety, drukującej powieść w odcinkach, z rąk do rąk, czytano ją głośno podczas wieczornych zgromadzeń, dyskutowano żywo o sposobach ujęcia tematu, o walorach artystycznych utworu, o losach bohaterów … W roku 1900 powieść Henryka Sienkiewicza Krzyżacy ukazała się w wydaniu książkowym. Niemal natychmiast chwycili za pióra recenzenci. Łamy gazet zapełniły się pochwałami pod adresem kolejnego dzieła literatury narodowej, napisanego ku pokrzepieniu serc”[18].
Bardzo wymownie scharakteryzował rolę Sienkiewicza w kształtowaniu świadomości społeczeństwa polskiego wybitny znawca literatury Janusz Kleiner: „W chwili, gdy kończyła się epoka kultury szlacheckiej, rycerskiej – Sienkiewicz wznosząc beletrystykę na poziom eposu narodowego, na równi z Matejką spełnił misję uczynienia przeszłości polskiej wiecznie obecną dla rodaków. Polskę historyczną zmienił dla ogółu w rzeczywistość konkretną. Ludziom warstw nowych, nie związanych żadną tradycją osobistą, rodową z tymi, którzy kształtowali dawne dzieje – kazał poczuć się synami bojowników Grunwaldu”[19].
Świadomość Grunwaldu kształtowana była w społeczeństwie polskim głównie przez sztuki piękne. Historycy mało poświęcali temu wydarzeniu miejsca. Nie było więc opracowań dotyczących tylko i wyłącznie bitwie pod Grunwaldem. Wprawdzie niektórzy dziewiętnastowieczni historycy jak Joachim Lelewel, Karol Szajnocha, Józef Szujski poświęcali w swych pracach kilka stron temu wydarzeniu, ale nie były to studia specjalistyczne. Wiek XIX posiada tylko jedno cenne opracowanie bitwy pod Grunwaldem. Jest nim praca Konstantego Górskiego Bitwa pod Grunwaldem wydana w 1888 roku. S. M. Kuczyński tak je charakteryzuje: „… oparte nie tylko na Długoszu, lecz i na kilku innych źródłach, oraz na całej, acz bardzo szczupłej wówczas, ważniejszej literaturze przedmiotu, zarówno polskiej, jak obcej i zaopatrzone w mapki ilustrujące wywody autora. Studium to, liczące zaledwie 61 stron i będące już dziś pracą przestarzałą, było na owe czasy dziełem znakomitym i oddało znaczne usługi dalszym badaczom”[20].
Nowy wiek, w który wkraczały ziemie polskie, ciągle pozostając pod zaborami, również pamiętał o zwycięstwie sprzed kilkuset lat. Szczególnie uroczyste były obchody galicyjskie w 1902 roku. Tygodnik Ilustrowany relacjonował je następująco: „We Lwowie, w Krakowie, we wszystkich większych miastach, a nawet miasteczkach Galicyi, urządzono w ubiegłym tygodniu, przeważnie w d. 13 lub 15 lipca, obchód ku uczczeniu 492-ej rocznicy zwycięskiej, wiekopomnej bitwy pod Grunwaldem i Tanenbergiem. Uroczystość odbywała się wszędzie z wielką powagą i w zupełnym spokoju; wszędzie brały w niej udział najszersze warstwy społeczne. Obchód składał się wszędzie z uroczystości kościelnej, mianowicie z nabożeństwa połączonego z okolicznościowym kazaniem, następnie z pochodu do Sali, w której odbywał się wykład o uroczystości i o bitwie pod Grunwaldem. Tu i owdzie odbywały się zabawy ludowe”[21].
Pierwsze dziesięciolecie XX wieku bogate było w publikacje dotyczące Grunwaldu. Lata ta cechuje olbrzymie zainteresowanie wielkim zwycięstwem. Zbliża się bowiem pięćsetna rocznica chwały oręża polskiego na polach grunwaldzkich.
18 lipca[22] 1909 roku odbywają się uroczystości 499 rocznicy zwycięstwa nad Krzyżakami. Ich znaczenie jest szczególne. Rozpoczynają bowiem roku jubileuszowy. Przebieg uroczystości był podobny do opisywanych wcześniej, a więc nabożeństwo, uroczysty pochód. Te były jednak bardziej uroczyste. Na nabożeństwie i wiecu obecni byli dostojnicy miasta: prezydent dr Juliusz Leo, posłowie do Rady państwa, Sejmu, delegacje z innych zaborów. Uczestnicy uroczystości po wysłuchaniu mszy w Kościele Mariackim i kazania księdza biskupa Bandurskiego udali się na Wawel, by złożyć wieńce na sarkofagu króla Jagiełły i jego żony Jadwigi. Dalszy przebieg uroczystości relacjonują Nowości Ilustrowane: „Gdy w ten sposób oddano hołd zwycięzcy spod Grunwaldu i jego niezapomnianej małżonce, udano się na dziedziniec zamkowy, gdzie odbył się wiec, zwołany przez Straż Polską[23]. Na wiecu przemawiali pp. Kazimierz Bartoszewicz, dr Kazimierz Lubecki, prof. Michał Magiera i prof. Antoni Balicki. Na wniosek tego ostatniego mówcy zgromadzeni uchwalili jednogłośnie, że jako początek narodowego roku jubileuszowego po 1) składają hołd bohaterom grunwaldzkim, 2) przyrzekają bronić interesów i sprawy narodowej przez pracę i wytrwałość całym sercem i wszystkimi siłami i 3) łączą się z ideałami i celami wszystkich instytucji, pracujących we wszystkich kierunkach na polu odrodzenia narodowego”[24].
Uroczystości krakowskie 1909 roku rozpoczęły przygotowania do jubileuszu 500-lecia zwycięstwa. Rok grunwaldzki rozpoczął się.
[1] H. Samsonowicz, Bitwa grunwaldzka w świadomości dawnych pokoleń Polaków, w: M. Biskup i inni, Grunwald w świadomości Polaków, Warszawa-Łódź 1981
[2] W. Ogrodziński, Wielkość Grunwaldu, w: S.M. Kuczyński, W. Ogrodziński, Grunwald 1410-1960, Olsztyn 1959
[3] S. Łempicki, Słowo o Grunwaldzie, Warszawa 1945
[4] W. Ogrodziński, op. cit.
[5] H. Samsonowicz, op. cit.
[6] S. Łempicki, op. cit.
[7] Staroświecka pieśń o pruskiej porażce, która się stała za króla Jagiełły Władysława, w: Grunwald 550 lat chwały, oprac. J. St. Kopczewski i M. Siuchniński, Warszawa 1960
[8] ibidem
[9] Bellum prutenum sive Belli libri tres, Wojna pruska, czyli o wojnie pruskiej ksiąg trzy, tłum. za J. St. Kopczewskim i M. Siuchnińskim w: Grunwald 550 lat … op. cit.
[10] S. Łempicki, op. cit.
[11] M. Kosin, Narodziny legendy, w: Grunwald. Dodatek Specjalny do Żołnierza Polskiego, 1987
[12] S. Łempicki, op. cit.
[13] Grunwald 550 lat chwały, oprac. J. St. Kopczewski i M. Siuchniński, Warszawa 1960
[14] Cz. Rychtelski, Aż w kraj wnuków i prawnuków, w: Grunwald. Dodatek … op. cit.
[15] Grunwald 550 lat …op. cit.
[16] por. ibidem
[17] por. H. Samsonowicz, op. cit.
[18] Cz. Rychtelski, op. cit.
[19] J. Kleiner, Zarys dziejów literatury polskiej, Wrocław – Warszawa - Kraków 1968
[20] S. M. Kuczyński, op. cit.
[21] Obchód grunwaldzki w Galicyi, w Tygodnik Ilustrowany 1902, nr 30
[22] W artykule W rocznicę Grunwaldu opublikowanym w Tygodniku Ilustrowanym z 24 lipca 1909 roku ni e podano dokładnej daty. Czas obchodów jubileuszu określono tylko słowami: „Ubiegłej niedzieli …”. Czasopismo ukazywało się tylko w soboty. 24 lipca musiała więc być sobota, a 18 lica – niedziela.
[23] Straż Polska – 1) organizacja patriotyczna założona w Krakowie w 1909r., której celem była walka o sprawy narodowe, obrona duchowych i materialnych dóbr narodowych, pracy pod hasłem „Za ziemię i prawa nasze”; 2) organ prasowy organizacji.
[24] W rocznicę Grunwaldu, w: Nowości Ilustrowane 1909, nr 30

Przypomnienie hasła


ZOBACZ ALBUM NA TEN TEMAT
ZOBACZ FILMY NA TEN TEMAT
ZOBACZ ARTYKUŁY NA TEN TEMAT