ZNAJDŹ INTERESUJĄCE CIĘ WYDARZENIA Z DANEGO OKRESU
zobacz dzisiejsze wydarzenia
najważniejsze z tego tygodnia
najważniejsze z tego miesiąca
najważniejsze z tego roku
Brama Nizinna w Gdańsku (Nieder Tor, Lage-Toor)
“Ponad tunelem od strony wewnętrznej wznosi się prostopadłościenna budowla nakryta dwuspadowym dachem, która pełniła funkcje wartowni. Część ta ma wystrój ceglany, wyraźnie ukształtowany pod wpływem architektury holenderskiej. Oryginalne wnętrze tej budowy zostało przekształcone w wyniku, próby przystosowania do zadań biurowych.” - czytaj dalej...
dodał: Murawski
Ocena: 3 (2 głosów)
Mieszko III Stary
Artykuł niniejszy poświęcony został polityce wewnętrznej i zewnętrznej Mieszka III Starego w latach 1147-1149. Na samym początku należy zauważyć, iż działalność ta w omawianym okresie dotyczyła głownie jego sporu z Władysławem Wygnańcem, współdziałaniem z juniorami w odpieraniu najazdów cesarskich, zawieraniu sojuszy z feudałami niemieckimi, oraz polityki bałtyckiej. Polityka wewnętrzna to z kolei jego działalność w Wielkopolsce w latach 1147-1149.

Ryc. nr 1
Jan Matejko, Mieszko III Stary
Urodzony miedzy 1122, a 1125 r. Książę Mieszko III Stary był synem Bolesława Krzywoustego i Salomei. Na mocy ustawy sukcesyjnej z 1138 Bolesław wyznaczył Mieszkowi III dzielnicę we wschodniej Wielkopolsce, pozostawiając w rękach seniora z jednej strony Gniezno, z drugiej zaś Ziemię Lubuską. Ośrodkiem dzielnicy stał się Poznań, który od tej pory coraz bardziej wysuwał się na stołeczną w Wielkopolsce pozycję.
Mieszko stał się on założycielem ( protoplastą ) wielkopolskiej linii Piastów, rządy tam objął w 1146 r. Ponadto wraz z rozporządzeniem zmarłego ojca Mieszko, wraz ze swoimi braćmi podlegał władzy zwierzchniej Władysława Wygnańca.
Był to umysł o wiele wyższy od Władysława odznaczający się niesamowitymi zdolnościami politycznymi. Mistrz Wincenty Kadłubek pisał, o nim, iż
,, podziwiały go inne kraje, przyjaźnili się z nimi potężni książęta z stron najodleglejszych towarzyszyła mu sława wszystkich dostojeństw i uśmiechał się blask wszelkiego szczęścia , nigdy mu nie zdbywało ani na pomyślnym spełnianiu życzeń, ani na tryumfach wojennych”.
Mieszko III należał do obozu juniorów, którzy wygnali Władysława II. Wygnanie te spowodowało interwencję w kierunku Wielkopolski cesarza niemieckiego Konrada III przeciw juniorom. Jednak cesarz wycofał się z Wielkopolski za cenę hołdu Bolesława Kędzierzawego, oraz trybutu. Tymczasem Bolesław, Mieszko i Henryk wsparci przez polski episkopat, uzyskali od papieża Eugeniusza III akceptację swoich rządów, gdyż potwierdził on bullą z 31 maja 1147 nadania juniorów na rzecz klasztoru benedyktyńskiego w Trzemeśnie, co wydawało się równoznaczne z uznaniem legalności ich władzy w Polsce.
Przybyły do Polski legat papieski, kardynał Humbald potwierdził 31 maja 1147 r. bullę papieską, legalizując tym samym zamianę na tronie senioralnym.
Władzę senioralną w Polsce objął Bolesław Kędzierzawy. Następcą arcybiskupa Jakuba, Jan-Janik Gryfita uzyskał tym samym potwierdzenie klątwy rzuconej na Władysława II pod wałami Poznania.
12 IV 1147 papież Eugeniusz III wezwał do udziału w krucjacie przeciwko Słowianom Połabskim. Książęta sascy, z margrabią Marchii Północnej Albrechtem Niedźwiedziem i Konradem margrabią Miśni na czele zorganizowali wyprawę krzyżową na pogańskich Słowian, która ruszyła w lipcu 1147 r. Juniorzy polscy poszli w ślady panów saskich i poparli tę ekspedycję. W krucjacie tej wraz ze znacznymi siłami wielkopolskimi wziął udział Mieszko III. Sam senior Bolesław Kędzierzawy wysłał na tę wyprawę Mieszka, a sam podjął wyprawę łupieżczą przeciw Prusom.
Zastanawiające jest, dlaczego Mieszko wziął udział w tej krucjacie. Wielu historyków potępia go za tzw. wysługiwanie się interesom niemieckim w zamian za poparcie książąt saskich przeciw wygnanemu seniorowi, inni z kolei zastanawiali się nad głębszym interesem politycznym Mieszka, który skłonił go do udziału. Przypuszczalnie, uważa się, iż Mieszko wykorzystał pomoc Krzyżowców dla przywrócenia zachwianego zwierzchnictwa Polski nad Pomorzem Zachodnim.
Mieszko III ogólnie mówiąc nie zajmował się wspólnymi zadaniami wyznaczonymi przez przywódców krucjaty. Samodzielnie jednak walczył ze swoimi wojskami miedzy Środkową Łabą, a Odrą próbując tam wzmocnić polskie wpływy. Tym samym chciał zbudować trwały fundament przyjaźni. Działania te podjęte przez Mieszka osłaniały niektóre państwa słowiańskie na tym obszarze przed zakusami panów saskich.
Wywołało to ich zaniepokojenie co w styczniu 1148 r. zaowocowało rozmowami Albrechta Niedźwiedzia, arcybiskupa magdeburskiego Fryderyka, oraz Mieszka III Starego i Bolesława Kędzierzawego w Kruszwicy. Zawarto wtedy porozumienie, które wzmocniono małżeństwem. Mieszko Stary ustalił wówczas plan małżeństwa swojej siostry Judyty( 10 letniej) z Ottonem, synem Albrechta Niedźwiedzia, które miało się odbyć 6 stycznia 1948 r.
Sojusz został zawiązany w samo Święto Trzech Króli, pomiędzy saskimi, a polskimi książętami. Młody Otton zabrał ze sobą 10 letnią Judytę, która jak ,,przed laty ruskie przymierze miała braciom wyjednać, tak teraz stała się zadatkiem, na ich przyjaźń z Sasami”. Dzięki temu układowi przy pomocy Mieszka III, Bolesław Kędzierzawy wzmocnił swe stanowisko w Polsce. Minusem tego porozumienia okazał się wzrost wpływów niemieckich na Pomorzu Zachodnim. Z dalszego biegu wydarzeń, wynika, iż Bolesław i Mieszko utrzymywali zwierzchność nad Pomorzem, oraz mieli duże wpływy nad Hawelą i Szprewą.
Współpraca juniorów z panami saskimi zabezpieczała ich przed zabiegami Władysława Wygnańca, który niestrudzenie szukał możliwości powrotu do kraju.
Ponadto porozumienie pozwalało książętom polskim, skutecznie przez jakiś czas opierać się powstającym na dworze cesarskim planom przywrócenia do władzy w Polsce Władysława II. Mieszko III uważał, iż powrót do Polski Wygnańca, wznieci w kraju wojnę domową. Sprawę Władysława podnoszono, także na zwołanym przez papieża Eugeniusza III soborze w Reims( 1148). Oskarżano tam trzech młodszych synów Krzywoustego-Bolesława, Mieszka III i Henryka, iż wyrzucili swego brata z należnej mu dzierżawnej dzielnicy.
Pod nieobecność Konrada III regencję w imieniu małoletniego króla Henryka sprawowali: arcybiskup Moguncji Henryk i opat Widukind. Tym samym prosili oni papieża, aby dopomógł Wygnańcowi, odzyskać tron polski. Sytuacja się teraz odwróciła. Papież przychylając się do tej prośby wysłał do Polski legata, kardynała Gwidona swego kanclerza, któremu towarzyszył biskup z Ołomuńca Henryk Zdik.
Po przybyciu do Polski legat z kanclerzem spotkali się z Kędzierzawym i Mieszkiem.
I tak legat w imieniu Stolicy Apostolskiej zażądał, aby książęta polscy przywrócili tron wygnanemu Władysławowi. Kardynał podkreślał, iż spełnienia polecenia papieskiego życzy sobie także król niemiecki. Legat ponadto wyraźnie podkreślał, że sprzeciwienie się woli głowy Kościoła równoznaczne jest z przeciwstawieniem się woli samego Stwórcy.
Mieszka III zdziwiło żądanie legata. Powrót Władysława przekreślałby zwycięstwo, a z kolei Kędzierzawemu groziłoby utratą godności senioratu. Dlatego więc Bolesław, Mieszko i arcybiskup Janik zajęli jednoznaczne stanowisko wobec żądań papieża.
Wysłannicy Eugeniusza III spotkali się ze zdecydowanym oporem książąt, po których również stanęli możni i biskupi. Kiedy Gwidon nie potrafił przełamać stanowczego oporu, uznał go za bunt przeciwko papieżowi i po naradzie z biskupem Zdikiem rzucił klątwę na książąt i wszystkich przeciwników księcia- wygnańca w 1149 r.
Z kolei , aby jeszcze bardziej pogrążyć oponentów obłożył kraj interdyktem.
Ale wówczas okazało się ,że klątwa przestała być straszliwą bronią i nie wywarła pożądanego skutku. Biskupi początkowo interpretowali sobie zajście w ten sposób, iż legat nadużył swych uprawnień i posłużył się klątwą kościelną bez upoważnienia papieskiego. Kiedy jednak okazało się, iż papież Eugeniusz zatwierdził decyzje swego legata, polscy dostojnicy kościelni, związani silnymi więziami ideowymi i rodzinnymi z liczną grupą możnych świeckich, popierających juniorów, stanęli po stronie zbuntowanych książąt. Papież oburzył się na takie lekceważenie Stolicy Apostolskiej i wystosował odpowiednie pismo do arcybiskupa gnieźnieńskiego, w którym nakazywał przestrzeganie interdyktu narzuconego przez swego legata.
Jednak arcybiskup współpracujący z Mieszkiem III z podległymi sobie biskupami nie zamierzał respektować żądań papieskich.
Mieszko III w polityce wewnętrznej w latach 1147-1149 zgodnie z postanowieniami statutu ojca stał się zwolennikiem silnej władzy książęcej, oraz przedstawicielem tendencji zmierzającej do odbudowy silnej władzy książęcej. W czasie swego panowania w omawianym okresie rozpoczął działalność, na rzecz odbudowania prestiżu władzy książęcej we własnej dzielnicy, ponadto odbudowania znaczenia dworu książęcego, jako ośrodka inicjatyw politycznych i kulturalnych. Mieszko był zwolennikiem silnej władzy centralnej, nie znosił opozycji. Jeżeli, któryś z jego urzędników nie spełniał jego poleceń, natychmiast na to stanowisko powoływał kogoś nowego. Na swym dworze udało mu się zorganizować grono oddanych ludzi, wśród których, jako najbliżsi doradcy księcia występują możni wielkopolscy, a ich imiona widnieją na dokumentach książęcych.
Ci właśnie doradcy, zalecali księciu, aby swymi rządami wzbudzał lęk, wśród społeczeństwa. Radzili mu, aby,, Książę karał na majątku-aby nie rozpasali się w zbytku, albowiem swawola jest dla czci macochą-matką pogardy”. Tu o sądownictwie należałoby wspomnieć. Rosnące w potęgę możnowładztwo mogło wzbudzać obawy Mieszka III, dlatego też umniejszał on jego pozycję przez ustawodawstwo, krępujące rozwój osadnictwa. Wincenty Kadłubek w swej kronice pisał o karach, jakie stosował Mieszko III.
I tak za bezprawne osadzenie osadnika na obszarach możnowładztwa płaciło się karę. Ponadto Mieszko występował przeciwko uzależnieniu drobnych dziedziców przez świeckich i duchownych możnowładców. Mieszko nakładał wysokie kary pieniężne na panów, którzy popełnili te wykroczenia. Książę sprzeciwił się surowo przyjmowaniu ich jako gości, a jego sędziowie pociągnęli z tego powodu rycerzy do odpowiedzialności sądowej. Władca w ten sposób chciał obniżyć pozycję rosnących w siłę możnych, krępujących rozwój osadnictwa. Ponadto za zabicie niedźwiedzia w książęcym lesie również groziła kara, która była równa zbrodni obrażonego majestatu.
Podstawą materialną politycznych i kulturalnych aspiracji Mieszka III był jego skarbiec. Mieszko dążył do powiększenia swych dochodów.
Za czasów księcia Władysława – każdy z juniorów miał prawo do wybijania swojej monety. Mieszko, Książę wielkopolski już w latach 40 XII w. zaczął wybijać, nie zmieniając stempla księcia Władysława nową monetę z zaniżoną o połowę stopą szlachetnego metalu, co doprowadziło do znacznego podniesienia swych dochodów w Wielkopolsce. Z kolei było to niekorzystne dla jego braci, gdyż monety w Wielkopolsce rozchodziły się po całym kraju.
Tym samym przyczynił się do spodlenia polskiej monety w czasach, gdy księciem był Bolesław Kędzierzawy- tak zwany okres cienkich denarów, co potem było przyczyną poważnych perturbacji finansowych. Monety, które zaczął wybijać nazywane były brakteaty. Mieszko III natychmiast ten rodzaj monety wprowadził do wielkopolskiej mennicy. Brakteat był cienką monetą w postaci blaszki ze srebra obficie zmieszanego z miedzią, stempel z podobizną władcy można było wybijać tylko po jednej stronie, gdyż na drugiej stronie znajdowała się wklęsłość.
Na taką blaszkę nie trzeba był dużo metalu. Mieszko kazał wybijać te monety, a stare denary nakazał wycofać z obiegu, zyskując w ten sposób wiele szlachetnego kruszcu. Później produkowane jeszcze cieńsze blaszki, co spowodowało wiele zamętu i poczucia niepewności u wszystkich, którzy tymi pieniędzmi operowali.

Ryc. nr 2
Brakteat Mieszka III Starego
Mieszko III zatrudnił w mennicach Żydów, którzy znani byli ze swej obrotności w sprawach pieniężnych. Mieszko docenił ich rolę i brał pod opiekę surowego prawa- jeśli ktoś targnął się na Żyda, lub na jego mienie był traktowany tak jakby wystąpił przeciwko własności książęcej.
Rosnące w potęgę możnowładztwo mogło wzburzać obawy księcia, dlatego też umniejszał, on jego pozycję przez spodlanie monety. Mieszko ponadto postanowił zahamować proces rozdrapywania majątków książęcych, przez możnowładztwo, których fortuny w tym czasie rosły kosztem kasy książęcej.
Możnowładztwo, ludzie posiadający znaczne zapasy gotówki jak biskupi, rycerstwo, mieszczanie bali się o swoje pieniądze, gdyż w każdej operacji wywołania pieniędzy ich majątek znacznie się zmniejszał.
Mieszko III miał dobre kontakty z duchowieństwem- zżył się z nim, współdziałał z możnymi świeckimi i duchownymi w osłabieniu władzy centralnej.
Mecenat kulturalny księcia, wyrażał się w jego poparciu dla inicjatyw kulturalnych podejmowanych przez możnych. Książę służył pomocą pieniężną w pracach architektonicznych i rzeźbiarskich. Opieką Mieszka cieszyła się klasztor w Trzemeśnie i w Mogilnie. Z inicjatywy Mieszka Starego około roku 1145 na grodzie kaliskim, w części północno-wschodniej, wzniesiono okazałą budowlę sakralną - kolegiatę pod wezwaniem Św. Pawła. Podnosiła ona rangę i znaczenie Kalisza.
Ryc.nr 3.
Rekonstrukcja kolegiaty św. Pawła w Kaliszu (wg. A. J. Tomaszewskiego)
O tym doniosłym fakcie, jednej z najznakomitszych fundacji mieszkowych, wspomina "Kronika Wielkopolska": …Będąc jeszcze w młodzieńczym wieku założył on w roku Pańskim 1145 i z dóbr swoich dostatecznie wyposażył opactwo w Lądzie, zakon cystersów. W Kaliszu zaś ufundował i wybudował na cześć św. Pawła kościół z ciosowych kamieni.
Mieszko III Stary ,, ogromnej siły ducha Książę ” był jednym z najwybitniejszych Piastów, rozmaicie ocenianym począwszy od kronikarza Wincentego Kadłubka, który niechętnie się o nim wyrażał. Nie ulega wątpliwości, iż był to bardzo ambitny Książę, przewyższający młodszych braci szerokością horyzontów politycznych. Do końca pozostał księciem dzielnicowym, z tym do końca życia nie chciał się pogodzić. Walczący o likwidację rozdrobnienia dzielnicowego odznaczał się wytrwałością, oraz umiejętnościami przewidywania.
Mieszko III uważany jest za ostatniego przedstawiciela rządów silnej ręki w Polsce. Rządy swoje wypełnił nieustępliwą walką o prestiż własny i władzy zwierzchniej, starając się o utrzymanie jedności i władzy państwa polskiego.
Jego panowanie przyczyniło się do szybkiego wzrostu Wielkopolski. W czasie panowania w Wielkopolsce udało się mu odbudować też znaczenie dworu książęcego we własnej dzielnicy, jako ośrodka inicjatyw politycznych i kulturalnych. Najważniejsze, że nawiązał szerokie kontakty polityczne.
Towarzyszyły też Mieszkowi powodzenia wojenne, a na jego barkach spoczywał główny ciężar obronny przeciw interwencjom cesarskim.
Nie zwykle przydatna dla zapełnienia skarbu okazała się jego polityka skarbowa.
Ponadto dbał konsekwentnie o instytucje kościelne. Wszystko co wprowadził w Wielkopolsce, czyli system rządów, sądownictwo, oraz reformę monetarną wprowadził w całym kraju , gdy objął rządy w Krakowie.
Jego panowanie przypadające na lata 1947-49 to nieustępliwa walka o prestiż własny i władzy zwierzchniej , ponadto działanie na rzecz utrzymywanie jedności i siły państwa polskiego.
TAGI: Mieszko III Stary
DATA MODYFIKACJI: 2009-11-11 10:37:45
DODAŁ: fQdesign
AUTOR: Konfucjusz

Przypomnienie hasła


ZOBACZ ALBUM NA TEN TEMAT
ZOBACZ FILMY NA TEN TEMAT
ZOBACZ ARTYKUŁY NA TEN TEMAT
2009-12-27 00:40:17
AUTOR: Murawski
Artykuł nieźle podsumowuje politykę Mieszka Starego. Da się zauważyć trochę literówek. Autor nie ominął dziwnych uogólnień typu " Mieszko III uważany jest za ostatniego przedstawiciela rządów silnej ręki w Polsce".
2009-12-27 00:40:50
AUTOR: Murawski
Artykuł nieźle podsumowuje politykę Mieszka Starego. Da się zauważyć trochę literówek. Autor nie ominął dziwnych uogólnień typu " Mieszko III uważany jest za ostatniego przedstawiciela rządów silnej ręki w Polsce".